Znalazłem w Internecie interesujący artykuł na temat miłych facetów. Jeśli Ty również taki jesteś przeczytaj koniecznie, ponieważ jest w nim sporo racji.
Choć kobiety mówią, że szukają miłego faceta, najczęściej umawiają się z kimś zupełnie innym – informuje serwis yourtango.com.
Pierwsze, co można zarzucić „miłym” to nieszczerość. Zbyt mili są zbyt doskonali, zbyt nierealni i nieprawdziwi. Kobiety instynktownie im nie ufają.
Ostrzy faceci nie boją się ustalać granic. Miłymi się pomiata. Kobieta nie będzie szanowała faceta, którym może sterować – przekonuje portal.
Życie większości ludzi jest banalne i nudne. Gdy na horyzoncie pojawia się ktoś o nieprzeciętnym charakterze, zwykle inni do niego ciągną.
Mili faceci są przewidywalni i nie mogą być wyzwaniem dla kobiety.
Natura wyposażyła kobiety w potrzebę dbania o kogoś, kogo kochają. Gdy nie ma pod ręką dzieci, chcą zbawiać duszę „złego” kochanka. Miłych facetów nie trzeba zbawiać – podkreśla yourtango.com.
Podobnie jest z instynktowną potrzebą kobiet do ustawiania mężczyzny. „Źli chłopcy” wymagają dostrojenia, można coś z nimi robić. Z miłymi już nic nie trzeba.
Wtedy kobieta robi coś, czego bardzo nie lubi – zaczyna patrzeć na swoje własne wady.
Pod kątem jakości genów mili faceci na tle tych „niegrzecznych” wypadają słabo. Ci drudzy w podświadomy sposób pokazują, że ich geny są tak dobre, że nie boją się swoim zachowaniem doprowadzić do utraty kobiety. W końcu zaraz znajdą inną – podkreśla portal.
Część kobiet boi się intymności. Z miłym facetem będzie musiała prędzej czy później stawić czoła temu lękowi.
Ci źli nie liczą na pogłębienie związku, więc i intymności w planach nie ma.
Mili faceci nie są też odpowiednim wyborem dla pań, które mają niską samoocenę. Zwykle traktują je lepiej, niż one siebie same. Dlatego czują się z tym nieswojo – wyjaśnia yourtango.com.
W sprawach seksu mili faceci też przegrywają w przedbiegach. W instynktowny sposób kobiety czują, że nie spełnią ich oczekiwań.
„Ciemne typy” oferują ostre przeżycia, do miłego można się tylko przytulić.
Podobnie jest z fizyczną atrakcyjnością. Typowe jest, że gdy kobieta mówi o mężczyźnie, że jest miły, tak naprawdę mówi, że nie podnieca jej. Niegrzeczni, w przeciwieństwie do miłych, zawsze znajdą odpowiedni komplement. Potrafią być bezczelni ale zawsze uroczy – przekonuje serwis.
Kobieta szukająca oparcia i bezpieczeństwa, nie będzie go szukać w ramionach „miłego”. Postrzega się ich jako mięczaków, choć czasem jest to krzywdzące.